Kategorie: Wszystkie | Desery | Faza I | Faza I/II | Faza I/II/III | Faza II
RSS
niedziela, 12 września 2010
Hamburgery II (P/PW)

Faza I/II/III:

W sumie, to na samym początku dodawałam przepis na hamburgery. Od tego czasu odrobinę zmodyfikowałam go, zmieniając placki na (lekko zmodyfikowany) chlebek adrijah . Chociaż przyznam, że dwie kromki mojej serowej chlebko-bułki, również nadadzą się idealnie do tego. Mojego hamburgera wzbogaciłam sobie o zwykły, żółty ser, jednak to już jest luksus, na który można sobie pozwolić dopiero w III fazie.

Składniki (na sam chlebek):

  • 1 łyżka otrębów pszennych
  • 2 łyżki otrębów owsianych
  • 1 jajko
  • 1 łyżka jogurtu/serka homo/białego sera
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka bazylii
  • łyżeczka tymianku
  • łyżeczka kminku
  • pieprz

Składniki mieszamy w miseczce i wstawiamy na 4 minuty do mikrofalówki.

Składniki "do środka":

  • pół fileta z kurczaka
  • łyżka bazylii
  • szczypta przyprawy do kurczaka
  • pieprz
  • ketchup
  • dowolne inne składniki, dozwolone w danej fazie

Filet rozbijamy tłuczkiem, tak, aby był mniej-więcej wielkości kromki chlebka/placków. Sypiemy na niego odrobinę przyprawy do kurczaka, "smarujemy" bazylią, pieprzem i ewentualnie curry. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Obok kładziemy 2 kromki chlebka, lub robimy 2 placki. Smażymy z każdej strony. Gdy już będzie gotowe, kładziemy na obydwie kromki pozostałe składniki i kurczaka, smarujemy ketchupem i zamykamy.

Smacznego!

środa, 01 września 2010
Chlebko-bułka serowa (P)

Faza I/II P:

Z okazji, że ktoś zaczął czytać mojego bloga, pozwolę sobie dodać jeszcze jeden wpis.

Ograniczenie do 3 łyżek otrębów dziennie może być dużym utrudnieniem, szczególnie w pierwszych dniach diety. Co jeżeli przekroczyliśmy dzienny limit, a na przykład chcemy wziąć sobie wygodną kanapkę do szkoły lub pracy? Wpadłam na pyszne (przynajmniej według mnie) rozwiązanie tego problemu. Czy znacie przepis na żytni chlebek Dukana autorstwa adrijah? Jeżeli nie, to warto się z nim zapoznać. Co prawda ja nigdy w wersji żytniej go nie jadłam, tylko ze standardowymi 2 łyżkami otrębów owsianych i jedną pszennych, ale przypuszczam, że z żytnimi jest równie dobry. W każdym bądź razie, kiedyś przez przypadek wpadłam na pomysł, żeby zetrzeć ser i dać go zamiast otrębów. Pomysł był dość ryzykowny, ale spróbowałam i aż się zdziwiłam rezultatem! A z resztą, sami zobaczcie.

Składniki (na 1 bułko-chlebek/ ok. 6 kromek):

  • 3-4 łyżki startego na małych oczkach sera
  • łyżeczka proszku do pieczenia (tylko dla fazy II)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka jogurtu/serka homo

Wszystkie składniki dajemy do niewielkiej miski, mieszamy i wkładamy na 4 minuty do mikrofalówki.

I... to tyle. Prosty, łatwy, a co najważniejsze- smaczny i pięknie pachnący chlebek (czy tam bułka, trudno określić).

Smacznego!

wtorek, 31 sierpnia 2010
Nadziane ruloniki szynkowe (P/PW)

Faza I/Faza II P/PW:

W ostatnim wpisie wspomniałam, że napiszę o tym, co można zrobić z farszem do gołąbków, jeżeli go się zrobiło za dużo. Wpadłam na to przypadkiem i powiem szczerze... smakowało mi nawet bardziej niż same gołąbki!

Składniki:

  • kilka plasterków chudej wędliny (np.: drobiowej)
  • szczypiorek "w całości" (ilość równa ilości plasterków wędliny)
  • Farsz do gołąbków/biały ser/jajecznica

Na rozłożone plasterki wędliny kładziemy farsz (bądź też biały ser/jajecznicę, lub cokolwiek innego, co mamy akurat pod ręką, bądź na co mamy ochotę), zawijamy w rulonik i wiążemy szczypiorkiem, aby się nie otworzyły. Gotowe ruloniki kładziemy na rozgrzaną patelnię. Smażymy z różnych stron tak długo, aż szynka się "zarumieni".

Smacznego!

wtorek, 24 sierpnia 2010
Pizza na cieście muffinkowym (P/PW)

Faza I/ Faza II P/PW:

Czy znacie przepis na Muffinki Dukanowskie? Jeżeli nie, to warto się zapoznać, bo są bardzo smaczne. Ale wracając do rzeczy- co mają muffinki do pizzy? A właśnie mają dużo, przynajmniej w moim przepisie. Po prostu kiedyś zastanawiałam się, jak zrobić ciasto do pizzy. Wtedy wpadłam na pomysł zmodyfikowania przepisu na muffinki. I muszę przyznać, że wyszło nawet nieźle.

Składniki na ciasto:

  • 1 łyżka otrębów pszennych
  • 2 łyżki otrębów owsianych
  • 1 jajko
  • 1 łyżka chudego białego sera
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • ewentualnie bazylia, tymianek lub kminek

Składniki na sos dla I fazy/II fazy P:

  • 1 mały jogurt naturalny
  • ząbek czosnku
  • curry
  • kilka kropel ostrego sosu
  • pieprz
  • bazylia

Składniki na sos dla fazy II PW:

  • 1 mały jogurt naturalny
  • 1 kopiasta łyżeczka koncentratu/przecieru pomidorowego
  • pół pomidora
  • kilka kropel ostrego sosu
  • pieprz
  • bazylia

Najpierw proponuję przygotować sos. W przypadku fazy I, posiekać czosnek i zmieszać z resztą składników. W przypadku fazy II PW, pomidora oraz przecier zblendować i zmieszać z resztą składników.

Celowo nie podałam składników NA pizzę, ponieważ wszystko zależy od tego, co lubicie, lub co macie aktualnie w lodówce. Dla fazy I może to być odrobina cebuli, pokrojona w kosteczkę szynka, lub nawet kawałki białego sera, lub fileta z kurczaka. Oczywiście, faza II PW ma tu większe pole do popisu- pieczarki, pomidor, ogórek, papryka... możliwości jest milion.

Dodam jeszcze, że na mojej pizzy jest jeszcze dozwolony, zrobiony z białego sera, domowy "ser żółty", na którego dodam przepis później. Jednak ma on taki minus, że się wcale nie rozpuszcza, co później trochę utrudnia krojenie i jedzenie, bo czasem przy tej czynności wszystko nam "schodzi" z ciasta.

Na samym końcu zajmujemy się bazą. Należy oddzielić żółtko od białka. Do miski z żółtkiem dodać wszystkie pozostałe składniki na ciasto i zmiksować. Następnie ubić białko na sztywno, po czym dodać je do pozostałych składników i delikatnie wymieszać. Na blachę wyłożyć papier do pieczenia, na który dodajemy kroplę oliwy i rozsmarowujemy ją po papierze. Masę na ciasto rozlewamy na papierze, po czym wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 5 minut w 180 stopniach.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto i równomiernie rozlewamy na nim sos i kładziemy to, co wcześniej przygotowaliśmy. Wkładamy z powrotem do piekarnika na ok. 20 minut (aczkolwiek polecam sprawdzać patyczkiem, czy ciasto jest już gotowe).

Później możemy spróbować oderwać pizzę od papieru, co może się po prostu okazać niemożliwe. W takim przypadku najlepsze jest odstawienie pizzy razem z papierem na talerzyk, zakrycie folią i zostawienie na co najmniej godzinę (ja zrobiłam dwie pizze, więc druga leżała w lodówce do następnego dnia- tak też można). Potem wstawiamy ją do mikrofalówki na jakieś 2 minuty. Wtedy powinniśmy dać radę nożem oddzielić ciasto od papieru.

Smacznego!

poniedziałek, 16 sierpnia 2010
Kotleciki rybne (P/PW)

Faza I P/Faza II P/PW:

Pewnego piątku miałam sobie przygotować rybę na obiad. Jednak chcąc ją urozmaicić, wpadłam na pomysł, aby zrobić z niej po prostu kotleciki. I przyznam szczerze, wyszły bardzo dobre, a wcale nie było trudno je zrobić.

Składniki (na porcję dla dwóch osób/ok. 7-10 kotlecików):

  • duży płat ryby (ja użyłam pangi)
  • 1 jajko
  • ok. 2/3 opakowania, bądź kostki białego sera
  • 1 jajko
  • szczypiorek, bądź cebulka
  • pieprz
  • przyprawy według uznania

Dodatkowo dla fazy II PW:

  • 4 rzodkiewki

Rozmrożony płat pokroić w kawałeczki i włożyć do blendera (jeżeli ktoś nie ma, to proponuję zmielić, lub spróbować drobno posiekać rybę). Dodać do tego jajko, szczypiorek/cebulkę, [dla fazy II PW]- pokrojoną w kawałki rzodkiewkę i następnie zblendować/zmielić (w przypadku siekania, po prostu zmieszać składniki). Ser rozdrobnić widelcem i dodać do "rybnej masy". Przyprawić i zmieszać całość, po czym tak przygotowaną masę rozkładać na dobrze rozgrzaną patelnię. Smażyć z obydwóch stron.

Smacznego!

piątek, 13 sierpnia 2010
Dukanowy pseudomakaron z sosem pomidorowym (PW)

Faza II PW:

Pewnego dnia zastanawiałam się, co bym mogła sobie zrobić na kolację w dzień z warzywami, co nie będzie sałatką. No i tym sposobem wpadłam na banalny pomysł zrobienia pseudomakaronu. Może nie ma on wiele wspólnego z prawdziwym, jednak myślę, że a i tak jest wart wypróbowania.

Składniki (na porcję dla 1 osoby):

  • 1 jajko
  • pół pomidora (lub dwa/trzy koktajlowe)
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka jogurtu naturalnego (można bez)
  • 1 łyżeczka bazylii
  • pieprz
  • inne przyprawy według uznania

Pomidora (może być ze skórką), koncentrat, jogurt, odrobinę pieprzu razem zblendować (jeżeli nie macie miksera, możecie nie dodawać pomidora, a całą łyżkę koncentratu i po prostu zmieszać całość. W takim przypadku radze jednak dodać więcej jogurtu, aby tego sosu była jakakolwiek ilość, aczkolwiek nie ma go być dużo). Jajko roztrzepać, dodać bazylię i ewentualnie jeszcze inne przyprawy (na zdjęciu jest wersja bez bazylii, a ze zblendowanym kawałkiem szynki- dobra alternatywa dla I fazy, bądź dnia proteinowego). Całość wlać na dobrze rozgrzaną patelnię (tak, robimy swojego rodzaju omlet). Później mamy dwie opcje zrobienia "makaronu": albo czekamy, aż jajko przytnie się tez na górze, po czym przekładamy omlet i smażymy druga stronę, albo zostawiamy na jednej stronie (tym sposobem są zrobione te na zdjęciu). Następnie po wyłączeniu gazu, drewnianym nożem, bądź wykałaczką (aby nie porysować patelni) robimy mocno linie poziome, a następnie pionowe, tworząc kwadraciki. Następnie przekładamy je na talerz i polewamy sosem (chodzi o to, aby sos był na tak "na smaczek"- gdy pseudomakaron jest cały w sosie, robi się rozmiękły i nie jest aż taki dobry, ani też nie jest gorący). W przypadku fazy I proponuję polać przyprawionym jogurtem.

Smacznego!

poniedziałek, 09 sierpnia 2010
Hamburger (P/PW)

Faza I/ Faza II P/PW

Na początku diety zastanawiałam się, co ciekawego mogę zrobić ze standardowymi Dukanowymi placuszkami. Po chwili namysłu wpadłam na genialny w swej prostocie pomysł zrobienia, zamiast sześciu małych placków na śniadanie, dwa większe na obiad. Przyznam szczerze, że zapewne nie jestem pierwsza osobą, która wykorzystała placki do zrobienia hamburgera. Nie zmienia to jednak faktu, że byłam i jestem dumna z tego przepisu, nawet nie jest zbytnio oryginalny. Ale co tam oryginalność, grunt, że (jak dla mnie) smakował nawet lepiej niż prawdziwy hamburger!

Wybaczcie za jakość zdjęcia, jednak jest to jeszcze z okresu, w którym nie myślałam o pisaniu bloga i robiłam je telefonem.

 

Składniki: placki (standardowe placki Dukana):

  • 2 łyżki otrębów owsianych
  • 1 łyżka otrębów pszennych
  • 1 jajko
  • 1 łyżka jogurtu 0%/ serka homo odtłuszczonego

Rozgrzać dobrze patelnię. W międzyczasie połączyć i wymieszać wszystkie składniki. Następnie wylać masę na gorącą patelnię tworząc dwa placki. Smażyć na małym ogniu. Po chwili odwrócić na drugą stronę i przysmażyć.

Pozostałe składniki dla I fazy/II fazy P:

  • pół filetu z kurczaka
  • biały ser
  • jajko
  • przyprawy według uznania

Pozostałe składniki dla II fazy PW:

  • pół filetu z kurczaka
  • liść sałaty
  • 2 plasterki pomidora
  • 4 plasterki ogórka
  • przyprawy według uznania
  • ew. odrobina musztardy

Po zdjęciu placków z patelni nie wyłączać gazu, tylko do razu wrzucić filet z kurczaka (jeżeli jest bardzo gruby, to można go ubić jak na kotlet) oraz w przypadku fazy I/II P wbić jajko (można również je wcześniej ugotować i potem ułożyć pokrojone w plasterki). Na każdy z przygotowanych wcześniej placków kłaść kolejno: dla fazy I/II P: cienko pokrojony biały ser i jajko; dla fazy II PW: pomidora, ogórka i sałatę. Po chwili włożyć na jeden z placków usmażony filet, posypać przyprawami (ew. dla fazy II dodać musztardy) i zakryć drugim plackiem.

Smacznego!

Tagi